Przeglądaj

Media społecznościowe

KIEDY SADZIĆ POWOJNIKI ? TERMINY SADZENIA.

Powojniki należące do bylin i krzewów sprzedawane są obecnie przeważnie bez bryły korzeniowej (najczęstszy wyjątek stanowi Clematis durandii). Okres ich sadzenia przypada na kwiecień lub wrzesień—październik.

W październiku sadzimy powojniki należące do krzewów, nie skracając ich pędów przed zimą. Powojniki pnące się i ścielące powinniśmy zawsze sadzić z bryłą korzeniową. Istnieją trzy terminy sadzenia tych powojników, przy czym każdy ma pewne wady. Najważniejszy i najwłaściwszy jest termin wczesnowiosenny — koniec marca lub początek kwietnia. Powojniki powinny znajdować się w stanie spoczynku lub mieć pąki zaledwie nabrzmiałe. Wymaga to jednak przechowywania roślin przez szkółki w miejscach zabezpieczonych przed mrozem, ale wiosną na tyle chłodnych, aby rośliny nie wznowiły przedwcześnie wegetacji. Można na wiosnę sadzić powojniki w bardziej zaawansowanej fazie rozwojowej, muszą one jednak być w szkółce odpowiednio wcześnie odkryte i umieszczone w cienniku lub w otwartych skrzyniach inspektowych, aby rozwój wiosenny przebiegał w warunkach naturalnych.

Drugi termin sadzenia clematisów przypada na sierpień i pierwszą połowę września. Można wówczas sadzić powojniki dobrze rozwinięte, które już skończyły wzrost i które całe lato były zadołowane na słonecznych zagonach. Nieco mniej nadają się do tego celu powojniki umieszczone w dennikach, a zupełnie nie nadają się te, które cały czas trzymane były w szklarniach i innych pomieszczeniach zamkniętych. Nie powinno się także w lecie wysadzać powojników, które nie odpowiadają normom handlowym i jeszcze nie mają zdrewniałych pędów, przynajmniej w ich dolnej części. Ponadto ich średnica powinna przekraczać 3 mm, gdyż cieńsze pędy źle zimują.

Ostatni, a jednocześnie najpowszechniejszy i bodaj najgorszy jest termin jesienny (październik i później, niekiedy aż do mrozów). Przy dużym zapotrzebowaniu na te rośliny sadzi się często materiał roślinny zbyt słaby, nie przygotowany do przezimowania (nadmierne nawożenie, opóźniające wejście w okres spoczynku, uprawa w pomieszczeniach zamkniętych, uniemożliwiająca zahartowanie).

Kupując clematisy w jednym z omówionych terminów, trzeba sobie zdawać sprawę z ich wad i niebezpieczeństwa trudnego przyjmowania się. Sadząc powojniki w terminie wiosennym trzeba sprawdzić, czy nie są przemarznięte lub spleśniałe. Jeśli sadzimy w okresie nabrzmiewania pąków, to najlepiej pędy przy sadzeniu przyciąć, pozostawiając tylko 2 węzły nad miejscem szczepienia. Również sadząc w maju powojniki z rozwiniętymi liśćmi, lepiej przyciąć pędy nad 2-3 węzłem i rośliny przynajmniej przez 10 dni lekko cieniować.

Sadząc w lecie należy koniecznie sprawdzić, czy powojniki były w szkółce uprawiane przynaj­mniej od początku lipca na słonecznych zagonach. Po posadzeniu rośliny należy podlać i cieniować.

Sadząc powojniki w jesieni, musimy od razu zabezpieczyć rośliny przed gryzoniami i mrozem. Jeśli pozwalają na to warunki, lepiej kupione jesienią powojniki przechować w miejscu zabezpieczonym przed mrozem, ale w niskiej temperaturze (od —1 do 5°C) aż do przedwiośnia. Nie mając pomieszczenia, w którym można przez całą zimę zapewnić powojnikom odpowiednie warunki, należy zmieniać miejsce przechowywania. W czasie zimy powojniki należy zabezpieczyć przed gryzoniami, porażeniem przez szarą pleśń i wyschnięciem. Jednak podlewanie powinno być umiarkowane. Gdy pąki zaczną się rozwijać, trzeba umieścić rośliny w miejscu dobrze oświetlonym.

Nieco inaczej postępujemy sadząc na miejsce stałe powojniki pnące bez bryły korzeniowej. Należy wówczas przed wykopywaniem skrócić pędy nad drugim węzłem (nad 4 dobrze rozwiniętymi pąkami), dzięki czemu uniknie się łamania się pędów. Clematisy (zwłaszcza z sekcji Viticella i niektóre gatunki z sekcji Flammula) mają tak kruche pędy, że wykopanie i przeniesienie roślin z nie uszkodzonymi pędami jest prak­tycznie niemożliwe, a pędy nadłamane zamierają i muszą być odcięte. Podobnie korzenie — zwłaszcza gatunków z sekcji Viticella i niektórych gatunków i odmian z sekcji Viorna — są mięsiste, biczowate i bardzo łatwo łamią się, zwłaszcza u nasady. Korzenie nadłamane zamierają, a przez rany dostają się do tkanek patogeny glebowe. Rośliny przesadzane bez bryły korzeniowej muszą być bezzwłocznie przeniesione z jednego miejsca na drugie. Każde przywiędnięcie i przeschnięcie korzeni kończy się nieprzyjęciem się rośliny.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *