Przeglądaj

Media społecznościowe

Mączniak prawdziwy zagraża uprawom borówki – co mówią najnowsze badania?

Cichy wróg plantacji

Mączniak prawdziwy (Erysiphe vaccinii) to grzyb, który początkowo wydaje się niegroźny. Objawia się białym, pudrowym nalotem na liściach.

Z czasem ogranicza jednak fotosyntezę, osłabia roślinę i pogarsza jakość plonu. Zakażona roślina nie zamiera od razu, ale przestaje się rozwijać.

To oznacza jedno: mniej owoców, gorsza jakość i wyższe koszty produkcji.

Kiedy pojawił się problem?

Nowe badania z North Carolina State University pokazują, że mączniak po raz pierwszy opuścił Amerykę Północną około 2012 roku. Od tamtej pory pojawił się już na czterech kontynentach.

Naukowcy przeanalizowali 173 próbki z:

  • Ameryki Północnej,
  • Europy,
  • Afryki,
  • Azji.

Wyniki jasno wskazują: choroba pochodzi ze wschodnich Stanów Zjednoczonych i została zawleczona do innych krajów najprawdopodobniej przez rośliny szkółkarskie.

Dwa niezależne ogniska choroby

Rozprzestrzenienie się choroby nastąpiło w dwóch falach. Każda związana była z innym genotypem grzyba.

Pierwszy szczep trafił do:

  • Chin,
  • Kalifornii,
  • Meksyku.

Drugi – do:

  • Portugalii,
  • Maroka,
  • Peru.

To oznacza, że problem nie ogranicza się do jednej odmiany grzyba. Mamy do czynienia z przynajmniej dwoma szczepami, które mogą różnie reagować na fungicydy.

Zdolność do samodzielnego namnażania

Jedno z największych zaskoczeń? Grzyb rozprzestrzenia się aseksualnie.

W praktyce oznacza to:

  • szybsze rozmnażanie,
  • brak potrzeby obecności dwóch form płciowych,
  • większe ryzyko błyskawicznego zawleczenia na nowe plantacje.

Co gorsza, aseksualna forma wykryta za granicą to nowy szczep, nieobecny w starych próbkach z zielników USA.

Koszty dla branży? Nawet 530 milionów dolarów rocznie

Badacze szacują, że roczne straty dla globalnej branży borówkowej sięgają:

  • od 47 do 530 mln USD rocznie.

To obejmuje koszty:

  • środków ochrony roślin,
  • pracy związanej z zabiegami,
  • zmniejszenia plonu i jakości owoców.

Dla plantatorów oznacza to realne uderzenie w rentowność.

Gdzie choroby jeszcze nie ma – ale może się pojawić?

Chociaż grzyb jest już obecny w Europie, niektóre ważne regiony produkcyjne nadal są wolne od infekcji.

Na przykład:

  • północno-zachodnie USA (Oregon, Waszyngton) – obecnie czyste, ale w strefie ryzyka,
  • Australazja – póki co brak doniesień, ale import szkółkarski może zmienić sytuację.

Co ciekawe, plantacje uprawiane w tunelach wydają się bardziej podatne na rozwój choroby niż te prowadzone w gruncie, na otwartej przestrzeni.

Nowe narzędzie do walki z grzybem

Zespół badaczy stworzył bazę danych, w której można porównać DNA szczepów grzyba. Dzięki temu:

  • plantator może sprawdzić, czy na jego plantacji występuje szczep odporny na środki chemiczne,
  • naukowcy mogą śledzić szlaki rozprzestrzeniania się patogenu,
  • możliwa jest szybsza identyfikacja i reakcja.

To ogromna szansa na wdrożenie precyzyjnej ochrony upraw – zanim choroba wymknie się spod kontroli.

Ciekawostka

W badaniu porównano historyczne próbki z zielników z tymi współczesnymi. Co się okazało?

To oznacza, że mamy do czynienia z nową, bardziej agresywną formą patogenu.

Podsumowanie

Mączniak prawdziwy to zagrożenie, które rozwija się po cichu – ale bardzo skutecznie.

Dziś jest obecny na wielu kontynentach. Jutro może pojawić się na każdej plantacji, która sprowadza materiał szkółkarski z zewnątrz.

Co można zrobić już teraz?

  • monitorować objawy,
  • unikać niesprawdzonego materiału z importu,
  • korzystać z narzędzi diagnostycznych (np. bazy danych NC State).

Źródła

  1. Bradshaw M. et al., An emerging fungal disease is spreading across the globe and affecting the blueberry industry, New Phytologist (2025). DOI: 10.1111/nph.20351
  2. Opracowanie na podstawie komunikatu prasowego North Carolina State University, autor: Mick Kulikowski. Dostęp online: Phys.org – Powdery mildew in blueberries

Autor artykułu: Bartosz Spychalski – właściciel szkółki Akademia Roślin.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *